W tym miejscu wskazać należy, że odpowiedzialność za nieudzielenie Prezesowi UODO żądanych przez niego informacji spoczywa na Spółce. Nie zmienia tego okoliczność, że wezwania kierowane przez Prezesa UODO do Spółki nie zostały przez nią ostatecznie odebrane. Powinnością każdej jednostki organizacyjnej jest bowiem zapewnienie takiej organizacji odbioru pism, aby przebieg korespondencji odbywał się w sposób ciągły i niezakłócony oraz wyłącznie przez osoby uprawnione (vide Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 18 października 2018, sygn. akt
II SAB/Go 90/18, LEX nr 2576144). Podobnie Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 24 maja 2004 r., wydanym w sprawie o sygn. akt
FSK 40/04 (LEX nr 137872) stwierdził, że obowiązkiem osób prawnych i jednostek organizacyjnych jest taka organizacja pracy, by doręczanie pism w godzinach pracy i w lokalu ich siedziby było zawsze możliwe. Zaniedbanie tegoż obowiązku powinno być uznawane za rażące niedbalstwo ze strony Spółki, które w żadnym razie nie powinno negatywnie wpływać na możliwość realizacji uprawnień organu nadzorczego, w tym na terminowość prowadzonych przez Prezesa UODO postępowań.